Cache w WordPressie – jak działa i który plugin wybrać

Żółty kabel sieciowy ethernet z wtyczką RJ45

Cache to słowo, które pojawia się w niemal każdej rozmowie o szybkości WordPressa, ale niewielu użytkowników wie właściwie, co się za nim kryje. Szkoda, bo zrozumienie tego mechanizmu ułatwia wybór odpowiedniego rozwiązania i pozwala uniknąć sytuacji, w której dwa różne cache zaczynają sobie wzajemnie przeszkadzać, zamiast pomagać.

Co właściwie robi cache?

WordPress przy każdym wejściu na stronę odpytuje bazę danych MySQL, składa PHP-em gotową stronę HTML i dopiero wtedy wysyła ją do przeglądarki. Przy prostym wpisie blogowym to ułamek sekundy, ale przy większym ruchu albo bardziej rozbudowanej stronie, na przykład sklepie, te ułamki sekund zaczynają się sumować. Cache zapisuje gotową wersję strony i przy kolejnych wejściach po prostu ją pokazuje, zamiast generować wszystko od nowa. Efekt jest taki, że serwer robi dużo mniej pracy, a strona ładuje się szybciej, często kilka razy szybciej.

Cache na poziomie serwera kontra plugin

Tu warto rozróżnić dwie rzeczy. Cache serwerowy, na przykład LiteSpeed Cache na serwerach z OpenLiteSpeed, albo Varnish, działa na poziomie infrastruktury, zanim zapytanie w ogóle dotrze do WordPressa. Jest szybszy, bo omija PHP niemal całkowicie. Cache w formie wtyczki, jak WP Rocket czy W3 Total Cache, działa już wewnątrz WordPressa – wciąż pomaga, ale nie jest aż tak błyskawiczny jak rozwiązanie serwerowe. Najlepiej, żeby oba działały razem, o ile są ze sobą kompatybilne.

Który plugin wybrać?

WP Rocket

Płatny, ale prosty w obsłudze – większość ustawień działa sensownie zaraz po instalacji, bez konieczności grzebania w opcjach. Dobry wybór, jeśli zależy Ci na czasie i nie chcesz uczyć się kolejnego panelu ustawień.

LiteSpeed Cache

Darmowy i bardzo rozbudowany, ale żeby działał w pełni razem z cache stron, serwer musi mieć zainstalowany LiteSpeed albo OpenLiteSpeed. Jeśli hosting to zapewnia, jedna z lepszych opcji na rynku, bo oprócz cache dorzuca też optymalizację obrazów i plików CSS/JS.

W3 Total Cache

Darmowy, mocno konfigurowalny, ale też potrafi namieszać w rękach kogoś, kto pierwszy raz widzi ten panel ustawień. Dobry wybór dla osób, które lubią mieć kontrolę nad każdym detalem.

WP Super Cache

Najprostszy z wymienionych – mniej opcji, ale i mniejsze ryzyko, że coś się zepsuje przy złej konfiguracji. Sensowny wybór na start, zwłaszcza dla mniejszych stron wizytówkowych.

Typowe błędy przy konfiguracji cache

Najczęstszy problem, z jakim się spotykamy: włączony cache pokazuje starą wersję strony po tym, jak ktoś zmienił treść. Rozwiązanie jest proste – trzeba pamiętać o wyczyszczeniu cache po każdej większej zmianie, albo ustawić automatyczne czyszczenie po edycji wpisu, co większość wtyczek robi domyślnie. Drugi problem to cache włączony dla zalogowanych użytkowników na stronach z kontem klienta czy WooCommerce – wtedy różni użytkownicy mogą zobaczyć nie swoje dane. Dobre wtyczki wyłączają cache dla zalogowanych automatycznie, ale warto to sprawdzić ręcznie.

Jak sprawdzić, czy cache w ogóle działa

Najprościej w narzędziach deweloperskich przeglądarki, w zakładce Network, sprawdzić nagłówki odpowiedzi serwera. Szukaj czegoś w stylu X-Cache: HIT, w zależności od wtyczki nazwa może się nieco różnić. Jeśli takiego nagłówka nie widać, coś jest nie tak z konfiguracją – warto to sprawdzić, zanim uznamy, że strona po prostu „tak ma”.

Cache to jeden z tych elementów, które raz dobrze skonfigurowane działają w tle bez większej uwagi. Ten jednorazowy wysiłek zwraca się jednak przy każdym kolejnym wejściu na stronę i to on najczęściej odpowiada za największą, najbardziej odczuwalną różnicę w prędkości działania WordPressa.