Własny VPN dla klientów – który VPS wybrać?
Takie pytanie dostajemy dość często: ktoś chce postawić własny serwer VPN dla swoich klientów albo pracowników, wybiera WireGuarda i nie wie, jak duży serwer zamówić. Przy 400 osobach pierwsze przeczucie zwykle brzmi: „to musi być coś potężnego”. W praktyce jest inaczej — i to dobra wiadomość dla portfela.
Krótka odpowiedź
Dla 400 użytkowników WireGuarda najrozsądniejszym wyborem jest VPS PRO z litoSFERY: 4 vCPU, 12 GB RAM, dysk NVMe 120 GB i łącze do 500 Mbps za 59 zł netto miesięcznie. Jeśli Twoi klienci korzystają z VPN-a głównie do pracy biurowej i poczty, spokojnie wystarczy tańszy VPS RARE za 39 zł. Jeśli przez tunel poleci wideo, transfery plików albo kopie zapasowe — od razu bierz VPS POWER z pełnym gigabitem.
Poniżej wyjaśniam, skąd te liczby, żebyś mógł je podstawić pod własny przypadek zamiast wierzyć na słowo.
Co właściwie obciąża serwer przy WireGuardzie?
WireGuard jest lekki, bo działa w jądrze Linuksa i nie utrzymuje ciężkich sesji tak jak starsze rozwiązania VPN. Dla serwera liczą się w zasadzie dwie rzeczy.
Procesor — każdy pakiet trzeba zaszyfrować i odszyfrować. To jedyna rzecz, która realnie zjada moc. Pojedynczy rdzeń współczesnego procesora przepuszcza zwykle kilkaset megabitów ruchu WireGuard, więc o limit CPU zaczniesz się ocierać mniej więcej wtedy, kiedy o limit łącza.
Łącze — i to jest prawdziwe wąskie gardło. Cały ruch Twoich klientów przechodzi przez jeden serwer, w obie strony. Jeśli sto osób ogląda jednocześnie coś w jakości HD, to nie jest problem szyfrowania, tylko zwykłej przepustowości.
A co z pamięcią i dyskiem? Tu jest miła niespodzianka. Jeden peer WireGuarda to kilka kilobajtów pamięci, więc 400 kluczy zmieści się w kilkunastu megabajtach. Sama konfiguracja i system to kilka gigabajtów dysku. Dlatego przy doborze pakietu nie patrz na RAM i dysk — patrz na łącze i liczbę rdzeni.
400 użytkowników to nie 400 osób naraz
To najważniejsza rzecz w całym wyliczeniu. Czterysta skonfigurowanych kluczy nie oznacza czterystu równoczesnych połączeń. W typowym wdrożeniu firmowym jednocześnie aktywnych jest około 10–25 procent użytkowników. Reszta ma tunel skonfigurowany, ale akurat go nie używa albo nie przesyła przez niego danych.
Policzmy to na konkretach dla 400 osób:
- Praca biurowa (poczta, arkusze, systemy firmowe): ok. 80 osób naraz, każda średnio 2 Mbps — to jakieś 160 Mbps.
- Mieszane użycie (do tego wideokonferencje i pliki): ok. 100 osób naraz po 5 Mbps — około 500 Mbps.
- Ciężkie transfery (wideo, kopie zapasowe, duże pliki): łatwo dobijesz do gigabita i wtedy to łącze wyznacza granicę.
Podstaw swoje liczby: liczba osób × procent aktywnych × średnie pasmo na osobę. Wynik od razu podpowie pakiet.
Który pakiet litoSFERY wybrać?
W litoSFERZE każdy pakiet ma własny adres IPv4, pełny dostęp root, wirtualizację KVM i serwery w Polsce. Dla VPN-a to istotne: własny adres oznacza, że reputacja IP zależy wyłącznie od Ciebie i Twoich klientów.
| Pakiet | vCPU | RAM | Łącze | Cena netto | Dla kogo przy 400 osobach |
|---|---|---|---|---|---|
| VPS RARE | 2 | 6 GB | do 500 Mbps | 39 zł / mies. | Lekki ruch biurowy, świadomość, że w szczycie bywa ciasno |
| VPS PRO | 4 | 12 GB | do 500 Mbps | 59 zł / mies. | Najrozsądniejszy wybór — zapas mocy na szyfrowanie i szczyty |
| VPS POWER | 6 | 20 GB | pełne 1 Gbps | 79 zł / mies. | Wideo, transfery plików, kopie zapasowe przez tunel |
Dlaczego PRO, a nie tańszy RARE? Przy 400 kluczach RAM w obu pakietach jest z ogromnym zapasem, ale cztery rdzenie zamiast dwóch dają spokój w godzinach szczytu, kiedy wszyscy logują się o ósmej rano. Różnica to 20 zł miesięcznie — mniej niż godzina Twojej pracy przy diagnozowaniu, czemu VPN „muli”.
Jeśli spodziewasz się, że przez tunel regularnie polecą duże pliki, nie kombinuj z półśrodkami i weź od razu POWER z pełnym gigabitem. Przy VPN-ie to łącze jest tym, co najczęściej kończy się pierwsze.
A czy nie wystarczy tańsza tropoSFERA?
To uzasadnione pytanie, bo tropoSFERA kusi ceną — najtańszy pakiet kosztuje 45 zł za cały rok. Technicznie WireGuard tam zadziała: potrzebuje jednego portu UDP, a w tropoSFERZE dostajesz 25 portów do dyspozycji.
Problem leży gdzie indziej. W tropoSFERZE adres IPv4 jest współdzielony z innymi użytkownikami. Przy VPN-ie dla 400 klientów oznacza to dwie niedogodności: nie masz pełnej swobody w wyborze portów, a reputacja adresu IP nie zależy tylko od Ciebie. Jeśli ktoś inny na tym samym adresie zrobi coś, co zdenerwuje zewnętrzny serwis, skutki odczują też Twoi użytkownicy. Do tego dochodzi łącze do 200–500 Mbps, zależnie od pakietu.
Dlatego tropoSFERA to świetny wybór na testy i naukę — postaw sobie WireGuarda za 45 zł rocznie, sprawdź konfigurację, przetestuj klientów na telefonach. Ale produkcyjny VPN dla czterystu osób postaw na własnym adresie IP.
O czym pamiętać przy 400 użytkownikach
Adresacja. Zaplanuj pulę adresów wewnętrznych z zapasem. Sieć /24 daje 254 adresy, czyli za mało — przy 400 klientach użyj /23 albo większej.
Zarządzanie kluczami. Czterysta wpisów w jednym pliku konfiguracyjnym to proszenie się o pomyłkę. Warto od początku używać narzędzia do zarządzania peerami albo trzymać konfiguracje w repozytorium i generować plik skryptem.
MTU. Najczęstsza przyczyna zgłoszeń „strony się nie otwierają, choć VPN działa”. Jeśli użytkownicy trafiają na dziwne zawieszenia przy niektórych stronach, zacznij diagnozę od obniżenia MTU.
IPv6. W litoSFERZE adresy IPv6 są bezpłatne. Jeśli Twoi klienci korzystają z sieci komórkowych, warto obsłużyć oba protokoły od razu.
Fair Use. Transfer jest nielimitowany w ramach uczciwego użycia. Przy VPN-ie dla firmy nie będzie z tym problemu, ale jeśli planujesz przepychać przez tunel setki terabajtów miesięcznie, napisz do nas wcześniej — ustalimy, czy VPS to jeszcze właściwe miejsce, czy lepszy będzie serwer dedykowany.
Jak sprawdzić, czy trafiłeś z wyborem
Nie zgaduj — zmierz. Po uruchomieniu tunelu obserwuj przez tydzień dwie rzeczy: obciążenie procesora w godzinach szczytu i realny ruch na interfejsie. Jeśli procesor w szczycie siedzi poniżej 50 procent, a łącze poniżej połowy limitu, masz zdrowy zapas.
Dobra wiadomość jest taka, że pomyłka nie boli. Pakiety w litoSFERZE rozliczane są miesięcznie, bez umowy na rok, więc jeśli okaże się, że potrzebujesz więcej pasma, po prostu przechodzisz wyżej.
Podsumowanie
Przy WireGuardzie dla 400 osób nie kupujesz pamięci ani dysku — kupujesz pasmo i rdzenie. VPS PRO z litoSFERY za 59 zł netto miesięcznie pokrywa typowy scenariusz firmowy z zapasem, a jeśli przez tunel poleci wideo i duże pliki, sięgnij po VPS POWER z pełnym gigabitem. tropoSFERĘ zostaw na testy.
Nie masz pewności, który pakiet pasuje do Twojego ruchu? Napisz do nas — pomożemy policzyć i dobrać rozmiar bez naciągania na wyższy pakiet.